Do portu właśnie wpłynął flagowy okręt z floty japońskich boxerów czyli PB-555, każdy kto siedzi w temacie wie, że z nimi to jest jak z japońskimi superpancernikami, były i zniknęły tak szybko jak się pojawiły. Ten piękniś tutaj jest E-serialowy, więc ma już około 40 lat – serwis przeszedł, myślę że jeszcze drugie tyle pociągnie bez problemu. Tuż przed fotkami zdażył się feler, dźwigienka od zmiany faz powiedziała sajonara, kolejny przełącznik w drodze, ten działa oczywiście, tylko teraz trzeba sposobem 😉 Decyzję zostawiam szczęśliwemu nabywcy, czy zostawiamy ten, czy wstawiamy nowy (stary i tak w komplecie dostaniesz). Wiosło po komplecie niezbędnych prac serwisowych. A jak brzmi, a raczej jak grzmi? Jak walnięcie na hejnał z artylerii głównej Yamato czyli 9 dział w kalibrze 460mm.
| 🔧 Czynność | ✔ Wykonane |
|---|---|
| Progi (kosmetyka / wymiana) | ✔ (kosmetyka) |
| Ekranowanie | X |
| Potencjometry i gniazdo jack (czyszczenie / wymiana) | ✔ (czyszczenie + wymiana przełącznika) |
| Polerowanie i woskowanie gitary (korpus i gryf) | ✔ |
| Odnowienie elementów metalowych | ✔ |
| Ustawienie akcji strun i menzury | ✔ |
| Ustawienie wysokości pickupów | ✔ |
| Inne | zabezpieczenie podstrunnicy olejkiem cytrynowym i woskiem (czysty wosk pszczeli + carnauba) |




























